Jelid - chusteczki do zmywania lakieru z paznokci

Cześć
W tym artykule opiszę  produkt, który jest dla mnie nowością, czyli chusteczki zmywające lakier z paznokci firmy Jelid.
Do zmycia miałam czarny lakier z Miss Sporty nałożony dwuwarstwowo. Na opakowaniu chusteczek znajduje się informacja, że jedną chusteczką zmyć można do 10 paznokci - czyli cały manicure. Poza tym zostajemy poinformowani, że chusteczka nie zawiera acetonu. Po otworzeniu opakowania wyjmujemy niewielką wilgotną chusteczkę o neutralnej woni. Ku mojemu wielkiemu zdziwieniu, rzeczywiście za pomocą wyłączenie jednej chusteczki można pozbyć się całego manicure. Mało tego, paznokcie wcale nie są wysuszone, a wręcz są miłe w dotyku. Jestem pod wrażeniem tego produktu i gorąco go polecam. Postanowiłam swoje spostrzeżenia zawrzeć w filmiku typu demonstracja - pierwsze wrażenia. Zapraszam zatem do obejrzenia tego krótkiego nagrania :)
zdjęcia produktu:
 poniżej znajduje się skład produktu:
Co sądzicie o tym wynalazku? Miałyście z takimi chusteczkami styczność?
Pozdrawiam serdecznie :)

Maybelline Baby Lips - balsam do ust

Cześć,
Dziś przygotowałam dla was informację o kolejnej pomadce do ust. Wraz z nadejściem chłodniejszych dni, moje usta zaczęły być suche i nieprzyjemne. Postanowiłam działać i tym razem zdecydowałam się na produkt, który chciałam wypróbować już od bardzo dawna, a jest to słynny balsam Baby Lips od Maybelline. Zakupy robiłam w drogerii Rossmann i pośród pomadek o podobnych właściwościach muszę przyznać, że Baby Lips przewyższały ceną pozostałe marki, takie jak Bebe lub Nivea. Do wyboru było wiele wersji zapachowych, np. mięta lub wiśnia, mi jednak najbardziej odpowiadała brzoskwinia. Już po pierwszym użyciu odczułam ulgę na moich spierzchniętych wargach, pomadka jest śliska i daje uczucie nawilżenia. Mimo, że przyjemnie się jej używa, uważam, że nie warto przepłacać. Ja po prostu chciałam spróbować produktu, który był bardzo reklamowany, ale następnym razem myślę, że lepiej byłoby sięgnąć po klasyczną rumiankową Alterrę, która kosztuje połowę tego co Maybelline Baby Lips, bo w działaniu są niemal identyczne. 
Informacje podstawowe: 
firma: Maybelline New York
produkt: Baby Lips
wersja zapachowa: Peach Kiss
pojemność: brak informacji zarówno na opakowaniu jak i na kartoniku
cena: 10 zł (cena regularna w drogeriach Rossmann)
termin przydatności: 24 miesiące
A wy miałyście styczność z tym produktem? Jakie macie zdanie o tym kosmetyku? Chętnie poczytam Wasze opinie w sekcji komentarzowej poniżej.
Życzę wszystkiego dobrego :)

omawiany produkt
składniki
opakowanie
 kolor
na ustach


Maybelline Mega Plush Volum Express Mascara

Przyznam, że do zakupu tego tuszu do rzęs przekonała mnie reklama. Rzęsy modelki wyglądały świetnie, z tego powodu postanowiłam wypróbować właśnie ten tusz. Kupiłam go w drogerii Rossmann, zapłaciłam za niego 22 zł (cena promocyjna). Opakowanie jest niezbyt estetyczne (jak na mój gust). Zawiera w sobie 9,6 ml tuszu. Termin przydatności wynosi standardowo pół roku. Wybrałam kolor czarny, na etykiecie oznaczony jako 'very black'. Szczoteczka jest dość elastyczna, włochata. Podczas aplikacji szczoteczka wydaje się bardzo delikatna, lekka i miękka. Doskonale się nią pracuje, można uniknąć niechcianego pomalowania powiek. Jest to przyjemne podczas nakładania tuszu. Rzęsy nawet po dwóch warstwach sprawiają wrażenie naturalnie podkreślonych, raczej ciężko byłoby tą maskarą uzyskać efekt sztucznych rzęs. W ciągu dnia tusz zachowuje się dobrze i nie kruszy się. Co ciekawe, pomalowane rzęsy, gdy się je dotknie, nie sprawiają wrażenia wymalowanych i twardych, a wręcz przeciwnie - są elastyczne i miłe w dotyku. Uważam, że do makijażu dziennego sprawdzi się jak najbardziej, ale na wieczorne wyjścia lepiej sięgnąć po inny tusz.






Poniżej prezentuje efekty na moich rzęsach:


Używałyście tego kosmetyku? Co o nim Wy uważacie?
Zapraszam do wymiany doświadczeń w sekcji komentarzowej poniżej.
Pozdrawiam :)

Sposób na suchy tusz do rzęs


Cześć wszystkim!
Dziś podzielę się z wami moim sprawdzonym sposobem na wysuszony tusz do rzęs. Znacie sytuacje, kiedy maskara nie ma jeszcze sześciu miesięcy, a jej formuła zaczyna robić się zbyt sucha, przez co kłopotliwa w używaniu? Jeśli mimo to nadal tusz lubicie i nie chcecie się go pozbywać, wystarczy dodać do buteleczki kilka kropel płynu do soczewek, a następnie dokładnie wymieszać zawartość. Teraz powinna mieć już odpowiednią konsystencję na kolejnych kilka użyć. Mam nadzieję, że u was ten trik również się sprawdzi. Jeżeli macie swoje wypróbowane sposoby to koniecznie piszcie o nich w komentarzach.
Pozdrawiam serdecznie :)

Essence Get Big Lashes Triple Black Mascara

Cześć!
Przygotowałam krótką recenzję tuszu do rzęs, którego obecnie używam. Jest nim Essence Get Big Lashes Triple Black i nabyłam go w drogerii Hebe. Dla odmiany tym razem zdecydowałam się na tusz o klasycznej szczoteczce z włosia (poprzednim razem kupiłam tusz z plastikową szczoteczką). Mascara ma gigantycznej wielkości szczoteczkę. Malując nią rzęsy obawiam się, że umażę sobie zrobione wcześniej powieki. Efekt końcowy uzyskany tym tuszem jest w mojej opinii przeciętny - nie jest on zły, ale też nie powala mnie na kolana. Opakowanie nie bardzo trafia w mój gust, za to trwałość jest w porządku.
Cena: 10 zł
Pojemność: 12 ml
Przydatność: 6 miesięcy
Kolor: czarny

zdjęcia omawianego produktu:



efekty na moich rzęsach:


Zachęcam do wymiany doświadczeń w sekcji komentarzowej. Łączę pozdrowienia!

Curling Pump Up Mascara

Witam!
Zapraszam na podsumowanie moich spostrzeżeń odnośnie tuszu do rzęs, którego obecnie używam, a jest to Pump Up Mascara od Lovely. Kosztuje około 9 zł w drogerii Rossmann. Pojemność wynosi 8 ml. Stosuję go od miesiąca. Szczoteczka jest plastikowa. Opakowanie w mojej opinii nieestetyczne. Pod artykułem zamieszczę zdjęcia obrazujące w/w produkt. Konsystencja samego tuszu wydaje się być nieco wodnista. Tusz nie robi na mnie specjalnego wrażenia. Wbrew temu co twierdzi producent, zdaje się, że jego podstawowa cecha to wydłużenie rzęs, a nie podkręcanie. Efekty, jakie udało mi się nim osiągnąć możecie zobaczyć na załączonych zdjęciach poniżej. Jego trwałość wcale nie jest najgorsza.
Pozdrawiam :)



 Omawiany tusz na moich rzęsach bezpośrednio po aplikacji:

 Tego samego dnia po upływie dziesięciu godzin:


Serum do rzęs New Vita Lash

Cześć!
Jak już wcześniej wspominałam, od dwóch miesięcy używam serum do pielęgnacji rzęs New Vita Lash. W końcu przyszła odpowiednia pora, aby opisać działanie tego kosmetyku.
nazwa: New Vita Lash - Serum Formula (Eyelash Conditioner)
pojemność: 4,5 ml
aplikator: pędzelek wygląda zupełnie jak ten klasyczny do eyelinera, jest całkiem dobry jakościowo oraz bardzo praktyczny w aplikacji produktu.
działanie: Kurację rozpoczęłam w pierwszej połowie września. Serum nakładałam na rzęsy każdego wieczora po kąpieli. Produkt okazał się niezwykle wygodny w użyciu, ponieważ formuła płynu nie była zbyt wodnista dzięki czemu produkt zostawał na linii rzęs i nie spływał do oka. Nie podrażniał moich spojówek. Opakowanie jest bardzo fajnie skonstruowane dlatego, że nabiera się dosłownie odrobinę produktu na pędzelek, a właśnie tyle wystarczy w zupełności. Produkt cechuje wydajność. Pierwsze rezultaty zauważyłam po około miesiącu od momentu rozpoczęcia kuracji. Moje rzęsy zaczęły wydawać się dłuższe. Z każdym kolejnym dniem było coraz lepiej, gdyż rzęsy stawały się nie tylko dłuższe, ale i grubsze. Zauważyłam, że zrobiło się ich zwyczajnie więcej. To rzeczywiście działa, co zobaczycie same na zdjęciach, które robiłam w trakcie trwania kuracji. Niewątpliwie plusem będzie fakt, że podczas okresu stosowania serum praktycznie nie zaobserwowałam wypadania rzęs. Zdecydowanie składniki aktywne preparatu spowodowały wzmocnienie moich rzęs, zatem serdecznie polecam ten produkt.

Zdjęcia wykonałam w dużej rozdzielczości. Zachęcam do ich powiększania.
zdjęcie poniżej: tak prezentuje się zawartość przesyłki. Produkt przychodzi estetycznie zapakowany.
 zdjęcie poniżej: do zestawu dołączono szczegółową ulotkę
 zdjęcie poniżej: składniki produktu
 zdjęcie poniżej: informacje na etykiecie
 zdjęcie poniżej: informacje z kartonika
 zdjęcie poniżej: treść ulotki
zdjęcie poniżej: serum jest szczelnie zafoliowane, co daje nam gwarancję na to, że kosmetyk jest świeży, zaś buteleczka nie była wcześniej otwierana
 zdjęcie poniżej: info na buteleczce
 zdjęcie poniżej: aplikator w formie wygodnego i praktycznego pędzelka

Poniżej zamieszczam szczegółowe informacje ze strony internetowej producenta http://www.newvitalash.pl/NewVitaLash.html :
Odżywka do rzęs i brwi NewVitaLash zawiera wiele aktywnych składników oraz roślinnych ekstraktów. Zostały one dobrane z największą starannością, aby Twoje rzęsy i brwi zachwycały swoim wyglądem – były długie, gęste i mocne.
Składniki aktywne NewVitaLash to:
  • nowoczesne połączenie Biotynoylu Tripeptide-1 wzmacniającego włókna i mieszki rzęs z prowitaminą B5 (d panthenol), która stymuluje wzrost nowych rzęs
    i skutecznie odbudowuje ich strukturę
  • keratyna wzmacnia rzęsy/brwi, wypełnia ubytki w strukturze włosa i zapobiega powstawaniu nowych.
Ponadto, NewVitaLash jest maksymalnie skoncentrowanym źródłem ekstraktów roślinnych, takich jak: ziele świetlika, zielona herbata oraz imbir, które dodadzą rzęsom/brwiom sprężystości, energii i witalności. Hydrolizowane proteiny pszenicy nawilżają oraz wygładzają brwi/rzęsy. Dzięki temu poprawia się ich wygląd.

Rezultaty widać już po 3 tygodniach używania kosmetyku, natomiast najlepszych efektów należy spodziewać się po 3-4 miesiącach kuracji. Odżywkę stosuje się początkowo raz dziennie, a następnie dla podtrzymania efektu – 3-4 razy w tygodniu. Preparat został przebadany dermatologicznie i klinicznie z udziałem lekarzy okulistów.

Sposób użycia:
Odżywki NewVitaLash używa się codziennie wieczorem po dokładnym demakijażu. Preparat należy nakładać na powiece wzdłuż linii rzęs oraz/lub na całej powierzchni brwi. Nie spłukiwać. Jeśli produkt dostanie się do oka, należy przemyć je wodą. Odżywka nie powoduje reakcji alergicznych ani skutków ubocznych, co sprawia, że możemy ją stosować bez przerwy. Nie podrażnia, nadaje się również dla osób noszących szkła kontaktowe, należy jej jednak używać po wcześniejszym wyjęciu szkieł. Kosmetyk nie rozpuszcza kleju, nadaje się więc również dla osób noszących sztuczne rzęsy.
Preparat zalecany jest również dla osób po chemioterapii.
Składniki:
  • Aqua
  • Propylene Glycol
  • Glycerin
  • Panthenol
  • Polyacrylate-13, Polyisobutene, Polysorbate 20
  • Biotinoyl Tripeptide - 1
  • Hydrolyzed Caesalpinia Spinosa Gum, Caesalpinia Spinosa Gum
  • Laurdimonium Hydroxypropyl Hydrolyzed Keratin
  • Zingiber Officinale Extract
  • Camellia Sinensis Extract
  • Euphrasia Officinalis Extract
  • Hydrolyzed Wheat Protein
  • DMDM Hydantoin
  • Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin
  • Disodium EDTA
Środki ostrożności:
Jeśli produkt dostanie się do oka, trzeba przemyć je wodą. Nie można używać odżywki częściej niż raz na dobę. Jeżeli przy pierwszym zastosowaniu pojawi się zaczerwienienie, należy zmniejszyć częstotliwość stosowania, aż do ustania podrażnienia. Podrażnienie wiąże się z działaniem składników aktywnych i nie stanowi zagrożenia dla zdrowia. Jeśli podrażnienie nie zniknie, należy skontaktować się z lekarzem. Nie wolno stosować preparatu podczas jazdy samochodem. Nie należy go rozcieńczać. Preparat został przebadany dermatologicznie i klinicznie. Nie zmienia ani ostrości widzenia, ani ciśnienia w gałce ocznej.
  • Nie zaleca się stosowania w trakcie ciąży oraz karmienia piersią.
  • Nie należy używać odżywki, jeśli wystąpi alergia na którykolwiek z jej składników.
  • Nie można jej stosować podczas leczenia hormonalnego lub chemioterapii.
  • Osoby z chorobami oczu powinny stosować produkt pod kontrolą lekarza.
  • Odżywkę należy trzymać z dala od dzieci.
  • Jeżeli folia zabezpieczająca opakowanie jest uszkodzona, prosimy o zwrot produktu.
UWAGA!
Produkty NewVitaLash nie zawierają Bimatoprostu oraz zadnych innych pochodnych i analogicznych tego składnika. Bimatoprost to główny składnik kropli do oczu używanych do leczenia jaskry.


Efekty, które udało mi się uzyskać.
Przed rozpoczęciem kuracji:
Po dwu miesięcznym stosowaniu serum:
Mam nadzieję, że moja recenzja okazała się dla Was przydatna. Jeżeli macie jakieś pytania odnośnie działania kosmetyku, zadajcie je proszę w sekcji komentarzowej poniżej. Chętnie udzielę odpowiedzi, jeśli tylko będę w stanie. Pozdrawiam :)

Miss Sporty - czarny lakier do paznokci

Hej..

Sezon Halloween w pełni, nie ma więc lepszego momentu, aby napisać coś na temat czarnego lakieru do paznokci. Swój kupiłam w drogerii Rossmann, a znaleźć go można w szafie z kosmetykami Miss Sporty.
nazwa: lasting colour maxi brush
koszt: 6,50 zł /cena regularna/
termin ważności: 30 miesięcy
pojemność: 7 ml
info: potrzeba przynajmniej dwóch warstw żeby lakier jednolicie pokrył płytkę paznokcia. konsystencja jest ok,  jednak dla mnie minusem jest szczoteczka, która jest przesadnie duża. odcień typowej czerni. trwałość przeciętna. dla zainteresowanych zamieszczam swatch poniżej.

Zdjęcia koloru:
 zdjęcie powyżej: buteleczka lakieru
 zdjęcie powyżej: tak prezentuje się lakier na moich paznokciach
Pozostając w klimacie Halloween i temacie ciemnych kolorów, mam też post na temat "czarnej" szminki z Catrice, idealnej do stworzenia mrocznego wyglądu. Znajdziecie go pod poniższym linkiem:
Pozdrawiam
:)

L'Oreal False Lash Wings Mascara

Witam serdecznie!
W tym artykule uwagę poświęcę tuszowi do rzęs L'Oreal Wings. W reklamach przedstawiano go nam jako tusz dający efekt skrzydeł motyla, którego szczoteczka podkreśla oraz wydłuża szczególnie zewnętrzne rzęsy. Zdecydowałam się na ten właśnie tusz, ponieważ czytałam sporo pozytywnych komentarzy na jego temat. Był polecany, a że mam pozytywne doświadczenia z marką L'Oreal to postanowiłam mu zaufać. Kupiłam ten tusz w Drogerii Natura w cenie promocyjnej za niecałe 40 zł. Posiadam wersję niewodoodporną. Używam go od około sześciu tygodni.
Nazwa: L'Oreal Paris. False Lash Wings. Butterfly Effect Fibers.
Kolor: czarny / black / noir
Pojemność: 7 ml
Szczoteczka: plastikowa
moja opinia: Kolejny raz L'Oreal mnie nie rozczarował. Tak jak inne tusze tej firmy, tak i ten świetnie sprawdza się na moich rzęsach. Bardzo lubię konsystencję tego tuszu, która nie robi grudek i swobodnie pokrywa rzęsy pięknym odcieniem czerni. Ze szczoteczką łatwo się pracuje. Z opakowania wydostaje się odpowiednia ilość produktu. Tusz nie kruszy się po dłuższym noszeniu, ani nie rozmazuje. Przypadł mi do gustu.
Poniżej zamieszczam zdjęcia omawianego produktu:
przód
 lustrzany wygląd opakowania
tył
plastikowa szczoteczka o charakterystycznym kształcie
tą szczoteczką bardzo łatwo i wygodnie tuszuje się szczególnie dolną linię rzęs
Poniżej prezentuję efekty na moich rzęsach
Przy okazji dodam, że kilka dni temu dotarło do mnie nowe serum do pielęgnacji rzęs New Vita Lash http://www.newvitalash.pl/NewVitaLash.html . Właśnie rozpoczęłam kurację a rezultaty napewno opiszę na blogu, ale nie wcześniej niż za dwa miesiące. Mam nadzieję, że efekty będą dobre :)
Dziękuję za odwiedziny na mojej stronie i pozdrawiam Was gorąco!