Cześć!
Dzisiejszy artykuł dedykowany będzie marce Clarena, która dostarcza profesjonalne preparaty pod zabiegi w salonach i gabinetach kosmetycznych.
Dostawa:
Produkty przychodzą ze sklepu internetowego zapakowane bezpiecznie w dużym kartonie, który dodatkowo jest wewnątrz wypełniony plastikowymi poduszeczkami, znacznie minimalizując ryzyko zniszczenia produktów w czasie transportu. Ponadto, każdy z produktów zafoliowano co daje gwarancję na pierwsze otwarcie opakowania. Do paczki dołączono katalog uwzględniający ofertę kosmetyków.
Wszystkie zdjęcia wykonałam w dużej rozdzielczości, dlatego śmiało je powiększajcie.
Zawartość paczki Clarena.
Swoją wypowiedź rozpocznę od dość ciekawego, w mojej opinii, produktu a mianowicie Face Roller System. Powołując się na słowa producenta, jest to: specjalistyczne urządzenie kosmetologiczne przeznaczone do użytku domowego. Face roller system składa się z ruchomego wałka zakończonego mikroigiełkami i ergonomicznej rączki. Całość jest zamknięta w eleganckim opakowaniu. Mikronakłucia pobudzają procesy odnowy skóry, regularne stosowanie face roller system działa przeciwzmarszczkowo, ujędrniając, napinając i wzmacniając strukturę skóry, redukuje blizny i wspomaga walkę z przebarwieniami. Powierzchniowe nakłuwanie skóry pobudza regenerację włókien kolagenowych i elastynowych oraz głębsze wnikanie składników aktywnych zawartych w serum – intensywnych koncentratach. (źródło: http://www.e-clarena.eu/pl/nowosci/face-roller-system-det.html )
Od pewnego czasu słyszałam wiele o tym systemie i bardzo byłam ciekawa jego wpływu na skórę. Zwłaszcza, że borykam się z nierównym kolorytem cery oraz kilkoma uporczywymi zmarszczkami na twarzy. W założeniu, Face Roller powinien te problemy przynajmniej zminimalizować. Nie ukrywam, iż podczas pierwszego użycia bałam się przyłożyć roller i operować nim po twarzy. To są w końcu igły. Ale gwarantuję Wam, że jeśli będziecie delikatne, to żadna krzywda Wam się nie stanie. Czuć niewielkie kłucie, lecz wszystko zależy od zastosowanej siły nacisku urządzenia na skórę. Nie jest to nic strasznego i spokojnie da się przeżyć, tym bardziej, jeśli liczy się na cudowne efekty działania. Rollować należy oczyszczoną i stonizowaną skórę. Po zakończeniu zabiegu trzeba urządzenie zdezynfekować (ja w tym celu używałam spirytusu 95 %). Roller używałam codziennie lub co drugi dzień. Co do rezultatów: skóra wydaje się być napięta i bardziej wygładzona. Ponadto zniwelowały się niewielkie plamy potrądzikowe na skórze. W moim odczuciu, napewno warto wypróbować Face Roller System, choćby jako samodzielną stymulację skóry do produkcji większej ilości włókien oraz skuteczniejszego wnikania kremów w głąb skóry.
Zdjęcia produktu:
Face Roller dostajemy w kartoniku. Znajdziemy w nim również bardzo szczegółową ulotkę.
Przechowujemy go w plastikowym, trwałym i mocnym etui.
Wyprofilowana rączka jest wykonana w dobrej jakości i świetnie trzyma się w dłoni.
Po powiększeniu zdjęcia możecie dokładnie przyjrzeć się igiełkom.
Strona w katalogu zawierająca informacje na temat produktu.
Po powiększeniu zdjęcia możecie dokładnie przyjrzeć się igiełkom.
Strona w katalogu zawierająca informacje na temat produktu.
Następnie, podzielę się swoją opinią na temat Sorbetu Antycellulitowego do ciała o zapachu pomarańczy. Przywołując słowa producenta: "Aromatyczny sorbet pomarańczowy z innowacyjnym kompleksem DRENALIP™, pobudza mikrokrążenie, odtoksycznienie i lipolizę, wspomagając redukcję cellulitu. Dzięki zawartości mikrogranulek witaminy E i masła Shea nawilża i poprawia elastyczność skóry. Pojemność 200 ml" (źródło: http://www.e-clarena.eu/pl/component/virtuemart/asortyment/cialo/antycellulitowy-sorbet-pomaranczowy-200ml-det.html?Itemid=0 ). W moim przypadku cellulit zlokalizowany jest wyłącznie na udach, co zapewne spowodowane jest niewłaściwą dietą (spora ilość pochłanianych przeze mnie słodyczy oraz fast food na codzień, dodać do tego hektolitry pepsi = cellulit gwarantowany). Pomimo, że regularnie uprawiam sport to nie mogę się go pozbyć. Zamawiając sorbet antycellultowy liczyłam na skuteczną pomoc w tym temacie. Pierwsza rzecz, która zwróciła moją uwagę to fantastyczny owocowy zapach pomarańczy. Drugi plus - konsystencja która jest odpowiednio gęsta i nie spływa, a mimo to szybko i ładnie wchłania się w skórę. Produkt stosowałam wyłącznie na uda, czyli na miejsca występowania cellulitu, dzięki czemu sorbet wystarczał mi na długo. Po pewnym okresie używania zauważyłam, że widoczność cellulitu zmalała, a skóra nóg stała się bardziej naprężona. Polecam ten kosmetyk, bo według mnie działa prawidłowo, jest wydajny i przepięknie pachnie.
Opakowanie: praktyczna, dość duża tubka. Produkt w miarę zużucia naturalnie przesuwa się w dół opakowania.
Tył opakowania: informacje na temat kosmetyku zawarto na etykiecie.
Otwór jest odpowiedniej wielkości. Zamknięcie nie budzi wątpliwości. Dobrze się zamyka i jest solidne.
Formuła kosmetyku jest treściwa. Nie jest lejąca, ani wodnista, dzięki temu nie spływa ze skóry i można ją dokładnie wmasować.
Tył opakowania: informacje na temat kosmetyku zawarto na etykiecie.
Otwór jest odpowiedniej wielkości. Zamknięcie nie budzi wątpliwości. Dobrze się zamyka i jest solidne.
Formuła kosmetyku jest treściwa. Nie jest lejąca, ani wodnista, dzięki temu nie spływa ze skóry i można ją dokładnie wmasować.
Po roztarciu widać gęstą kosystencję kosmetyku.
Strona z katalogu pościęcona sorbetowi.
Tradycyjnie już, jak macie pytania odnośnie przywołanych produktów, to śmiało zadawajcie je w sekcji komentarzowej. Chętnie odpowiem, jeżeli tylko będę w stanie. Z przyjemnością także poczytam Wasze opinie, jeśli miałyście styczność z marką Clarena.
Pozdrawiam serdecznie!









.jpg)
.jpg)
.jpg)














.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)