farba L'oreal Recital Preference Stockholm 10.21 Z2

Teraz już mogę napisać, że jest to ostatni post na moim blogu poświęcony domowemu farbowaniu włosów (przynajmniej tak zakładam). Próbowałam czterokrotnie samodzielnie uzyskać taki kolor, o jakim marzę, za pomocą farb dostępnych na sklepowych półkach, niestety bezskutecznie. Być może sytuacja wynika z koloru moich włosów, który jest zbyt ciemny, by osiągnąć jasny blond. Za każdym razem kolor wyszedł inny niż na opakowaniach i, w moim oczekiwaniu, za ciemny. Poniżej opiszę moje doświadczenia po zastosowaniu farby Recital Preference. Kolor, który wybrałam to najjaśniejszy odcień w palecie (bardzo bardzo jasny blond opalizujący). Nie jest zalecany do ciemnych odcieni, mimo to postanowiłam zaryzykować. Farbę kupiłam w Drogerii Natura w obniżonej cenie 27 zł, jednak z tego co zauważyłam większe promocje na tą farbę są w Rossmannie i kosztuje ona wtedy około 24 zł. Jak zwykle w przypadku farb L'oreal przygotowanie mieszanki jest śmiesznie proste, szybkie i łatwe. Po wymieszaniu żelu koloryzującego z kremem utleniającym mikstura jest dość rzadka i wodnista, przez co należy uważać podczas aplikacji. Produktu jest bardzo dużo, w zupełności wystarcza na pokrycie niezbyt grubych włosów długości za ramiona. Nic nie szczypie, zapach też nie jest jakiś mega intensywny. Odżywka dołączona do zestawu działa genialnie - włosy w życiu tak lekko mi się nie rozczesywały :) nie wiecie, czy można ją kupić bez farby? Nie zauważyłam większego zniszczenia, czy przesuszenia włosów. Widać, że odrost się rozjaśnił, ale nie jest to odcień, jak chciałam uzyskać. Kolor mimo wszystko bardzo mi się podoba, ponieważ wyszedł naturalnie i nie wygląda sztucznie dzięki temu, że nie jest przesadnie jasny.
 zdjecia z fleszem: powyżej przed, poniżej po :) jak zwykle widać żółtko
poniżej ta fenomenalna odżywka o sporej pojemności, bo jak widać 54 ml


farba była kładziona na odrost i na pozostałości po farbie Londa. Tu jest realcja z poprzedniego farbowania: http://blond-bunny.blogspot.com/2011/11/farba-londa-color-naturals-129-perowy.html

31 komentarzy:

  1. moja mam jej używa ;) czasem jej podbieram odżywkę, bo faktycznie jest genialna :)

    OdpowiedzUsuń
  2. zamiast oryginalnego utleniacza dodaj nastepnym razem 12% np. z joanny, będzie dużo lepiej i wybiera odcienie popielate bo widać, że twoje włosy łapią rude tony, będzie zdecydowanie lepiej, polecam joannę gołębi popiel lub srebrny pył lub nutrisse 91 oczywiście każdy z tych odcieni z wodą 12%

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo zależy mi na kontakcie z Tobą:) mam nadzieje,ze cały czas tu urzedujesz:D jak tak odezwij sie proooooosze:)

      Usuń
  3. dziękuję za porady! przydadzą się :)

    OdpowiedzUsuń
  4. widać, że włosy masz dosyć jasne- pewnie ciemny blond- ten Stockholm 10.21 Z2 i tak nie wyszedł Ci tak źle, bo mógł wyjść miedziany i byłoby gorzej. Z preference viking 9.1 albo helsinki 10.1 może by Ci fajnie wyszedł tyle że pamiętaj o tej podmianie oksydantu na 12%. dajesz tyle oksydantu 12% co jest tego w zestawie i gotowe. trzymasz ok 50 minut bo przy blondach tak trzeba, czasem nawet godzinę, chyba, że bedzie piec skóra głowy to wtedy zmyj, choć delikatne pieczenie na początku to dosyć normalne zjawisko. najlepiej to zanim pofarbujesz włosy zrób próbę na pasemku z tyłu głowy i jeśli efekt Ci się spodoba to nakładaj na całą głowę. jeśli te popielate odcienie dalej nie dadzą blondu jakiego oczekujesz to próbuj odcieni profesjonalnych z dwiema jedynkami po kropce czyli z podwójnym popielem (np. 10.11) lub z jedynką i dwójką po kropce czyli popielato-perłowe odcienie (np. 10.12 lub 10.21) polecam alfaparf evolution np. 10.21. Ale spróbuj tę joannę naturę srebrny pył lub gołębi, one są popielate, gołebi nawet podwójnie, na opakowaniu gołębiego jest pani z mega szarymi włosami jednak szary jak na opakowaniu wyszochi na bardzo jasnych włosach, na ciemnym blondzie i szatynie wychodzi beżowo chłodno. moja mama ma jasny szatyn, oporny na farby i jej po gołębim z woda 12% wychodzi beżowy jasny blond, Tobie powinno wyjść jeszcze lepiej. Aha farb z joanny nie nakładaj na wilgotne włosy jak to jest napisane w instrukcji tylko na suche, efekt znacznie lepszy. Sorry za wyczerpującą wypowiedź.

    OdpowiedzUsuń
  5. no co Ty, bardzo cieszę się z takiego długiego komentarza i wielu przydatnych informacji! Mój kolor naturalny to bardzo ciemny blond, a nawet powiedziałabym jasny brąz. Coś w tym musi być, bo moje włosy po każdym farbowaniu wychodzą jakoś rudo. masz sporą wiedzę w temacie koloryzacji włosów :>

    OdpowiedzUsuń
  6. W takim razie jeśli masz z natury bardzo ciemny blond lub nawet jasny szatyn to 12% utleniacz w to wręcz mus jeśli chcesz mieć ładny blond. I wybieraj odcienie popielate- zawsze. Skoro zazwyczaj wychodzi Ci rudy to zrezygnuj z perłowych czy opalizujących odcieni bo one są raczej dla jasnych blondów po to aby nie wychodził żółty blond. dla ciemnych blondów i szatynów lepsze są popielate odcienie. Wybierz albo joannę gołębi popiel albo jakąś farbę profesjonalną o numeracji np. 10.11 a więc podwójnie popielatą. Niestety ale przy tak ciemnych włosach szukanie idealnej farby blond to trochę loteria, metodą prób i błędów trzeba szukać tej jedynej i jeśli się ją znajdzie to trzymać się jednej. może być tak, że dopiero po kolejnej koloryzacji tą samą farbą wyjdzie odpowiedni kolor. I pamiętaj aby trzymać farbę około godziny aby farba miała czas zadziałać. Jeśli nie chcesz eksperymentować to niestety tylko fryzjer dobierze odpowiednią farbę, powiedz mu tylko, że masz tendencję do rudych tonów. I unikaj rozjaśniacza bo on niszczy... i to bardzo.

    OdpowiedzUsuń
  7. Właśnie kilka lat temu nosilam blond i korzystałam z usług dwóch fryzjerek. za każdym razem, gdy mówiłam, że chcę jasny blond fryzjerka od razu sięgała za rozjaśniacz (zazwyczaj 9%) argumentując, że za pomocą samej farby nie uzyskam takiego koloru.

    OdpowiedzUsuń
  8. to nie prawda co mówi ta fryzjerka- im łatwiej jest zrobić blond rozjaśniaczem... możesz też wypróbować farby superrozjaśnijące np. palette c12 albo palette pernament 219 albo wellaton 12/1 albo nutrisse 111 z wodą 12%, palety c12 i 219 mają wody 12% więc powinny u Ciebie wyjść natomiast wellaton i nutrisse mają 9% tyle, że w przypadku wellatonu może wyjść ładnie nawet na wodzie 9tce, natomiast w przypadku nutrissa wymień wodę z pudełka na 12tke. Za każdym razem jeśli nie jesteś pewna farby to próbuj na małym pasemku z tyłu głowy. Aha i pamiętaj, że farby z wodą 12% nakładaj tylko na odrost ewentualnie po kilkunastu minutach przeciągnij farbę na stary zrudziały odrost a po pełnym czasie trzymania farby czyli po ok godzinie spryskaj włosy wodą i spień farbę na całej głowie jakbyś myła włosy następnie odczekaj z 5 minut i zmyj farbę. Oczywiście ja nie posiadam dyplomu fryzjera i moje rady to tylko wynik doświadczenia w koloryzacji włosów mamy więc wszelkie zabiegi robisz na własną odpowiedzialność. Zdecydowałem się napisać Ci komentarz bo zauważyłem, że masz ten sam problem z farbami blond jak moja mama ale włosy są różne i różnie reagują więc nie wiem jak będzie w Twoim przypadku. polecam poczytać fora na wizażu dotyczące koloryzacji włosów na blond.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. witam jestem nowa mam ten sam problem mam odrosty w kolorze bardzo ciemny szatyn i terz musze najpierw rozjasniacz potem farbe bo po farbach mam rude odrosty a chcialam bym robic odrosty sama farba prubowalam palette c12 i terz mi zrobila jasno rude odrosty pomocy

      Usuń
    2. witam jestem nowa mam problem mam odrosty koloru bardzo ciemny szatyn i musze urzywac najpierw rozjasniacz potem farba terz silna i tak robie przez 15 lat i chcialabym robic odrosty sama farba sprubowala palette c12 i odrosty mi wyszly jasno rude i znowu skonczylo sie na rozjasniaczu pomurzcie

      Usuń
  9. Drogi Anonimowy, bardzo cieszę się, że zdecydowałeś się do mnie napisać, bo wyjaśniłeś mi wiele kwestii, o których wcześniej nie wiedziałam. Dziękuję raz jeszcze za cenne wzkazówki :)

    OdpowiedzUsuń
  10. proszę bardzo... fajnie jakby komuś przydały się moje rady... moja mama jest szatynką z dosyć mocnym pigmentem i osiągnięcie u niej nie rudego i nie złotego blondu jest bardzo trudne ale nie niemożliwe... mama przez lata robiła pasemka blond rozjaśniaczem u fryzjera ale w normalnym blondzie nie takim tlenionym wygląda lepiej i włosy o wiele mniej zniszczone... z wszystkich farb jakie zastosowała najlepiej wychodzi u niej gołebi popiel z joanny naturii- za 6zł miała super beżowy jasny blond- tyle, że trzeba trzymać godzinę na włosach i nakładać ją na suche włosy. Niestety po 2-3 tygodniach wypłukuje się do ciepłych odcieni i trzeba by co 4 tygodnie farbować czego mama nie lubi dlatego poszukuje czegoś trwalszego. I zawsze farbuje z wodą 12%. Zawsze wybieraj odcienie popielate. teraz ma zamiar zastosować farbę superrozjaśnijącą popielata oczywiście i jakby kolor wyszedł zbyt ciepły to nałoży od razu po zmyciu gołębi z joanny z rozcieńczoną wodą z zestawu- taki eksperyment nie wiem czy wyjdzie ale nieraz warto poeksperymentować. odezwę się jak wyszło tyle, że pamiętaj, że każdy ma inne włosy i ta sama farba może wyjść u każdego zupełnie inaczej, mama ma oporne i grube włosy, u Ciebie ten gołębi może wyjść nawet jeszcze ładniej- nie zrażaj się opakowaniem i siwymi włosami na nim... aha i pamiętaj platyny na tak ciemnych włosach nie osiągniesz bez użycia rozjaśniacza, co najwyżej jasny, średni blond, mama się już z tym pogodziła, najważniejsze aby blond nie był zbyt rudy i żółty. w domu można rozjaśnić włosy o 4-5 tonów przy użyciu farby blond i wody 12% innych eksperymentów nie polecam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Twoje rady są super! Dziękuję za te komentarze! Mam ten sam problem co autorka bloga i po ostatnim farbowaniu Loreal Recital Preference 7.1 mam mega rudy odrost i w ogóle katastrofę na głowie:( Dążę do naturalnego popielatego blondu (nie jakiegoś super jasnego) i nie mogę się pozbyć tych przeklętych rudości:( Pozdrawiam, Asia

      Usuń
  11. generalnie zasada jest taka- woda 3% przyciemnia włosy, 6% pokrywa siwe i rozjaśnia o 1-2 tonów, 9% rozjaśnia o 3 tony a 12% rozjaśnia o 3-4 czasem 5 tonów. naturalne włosy masz na poziomie 6 lub 5 więc z wodą 12% możesz maksymalnie rozjaśnić włosy do poziomu 9 może 10 a więc bardzo jasny blond według nazewnictwa z koloryzacji włosów choć ja bym go nazwał raczej jasnym blondem. fryzjerka doradziła Ci rozjasniacz bo może powiedziałaś jej, że chcesz platynę na głowie, to wtedy miała rację ale naturalniej wyglądające blondy powinna osiągną za pomocą farby z wodą 12%.

    OdpowiedzUsuń
  12. mi napewno Twoje rady się przydały :) bardzo chciałabym mieć, tak jak Twoja mama, bliską osobę i to z taką wiedzą popartą doświadczeniami :) mógłbyś polecić jakąś konkretną wodę utlenioną?

    OdpowiedzUsuń
  13. wiesz co w zasadzie każda woda utleniona 12% będzie dobra, nie ma sensu przepłacać, ja u mamy stosowałem już joannę i leo, obie tanie jak barszcz i dobre. Jakbyś miała jakieś pytania to wal jak w dym, jeśli będę mógł pomóc to bardzo fajnie.W Twoim przypadku wskazane byłoby pozbycie się pigmentu po tej farbie loreal- po prostu parę razy umyj włosy jakimś tanim ziołowym a najlepiej przeciwłupieżowym szamponem i potrzymaj go na głowie kilka minut. Po prostu nigdy nie wiadomo jak farba, którą będziesz nakładać następnym razem zareaguje z tym sztokholmem. następnie jak już zdecydujesz się na konkretną farbę to nałóż ją na same ciemne- naturalne odrosty, po ok 20-30 minutach przeciągnij farbę za pomocą grzebienia na te zrudziałe odrosty robione sztokholmem i tak trzymaj jeszcze ze 30-40 minut, jeśli chcesz nałożyć też farbę na resztę włosów- tych jasnych to wystarczy jak nałożysz farbę na 30 minut przed końcem farbowania tyle, że rozcieńcz tę wodę 12% do 6% (jak masz jakąś miarkę to weź np pół miarki wody 12% i pół miarki wody z kranu- wymieszaj to i dodaj około 2/3 miarki farby TA PROPORCJA TYCZY SIE TYLKO JOANNY NATURII BO ONA ZAWIERA 40 ML FARBY I 60 ML UTLENIACZA W PRZYPADKU INNYCH FARB PROPRCJA MOŻE BYĆ INNA- na oko- nałóż tylko na te jasne włosy- trzymaj te 20 minut i...następnie spryskał włosy wodą lub jeśli została Ci mieszanka jeszcze to do niej dodaj wodę ciepłą- tak trochę i wymieszaj- nałóż na włosy i masuj jakbyś myła włosy, następnie potrzymaj tę powstałą pianę na głowie około 5 minut i zmyj, umyj włosy szamponem nałóż odżywkę aby domknąć łuski włosa i gotowe. Aha i pamiętaj- każda farba nawet najdroższa będzie Ci się najprawdopodobniej wypłukiwała na odroście po około 2-3 tygodniach do ciepłego odcienia- ta joanna gołębi popiel u mamy wypłukuje się do takiego koloru starego złota. mama nie lubi farbować włosów zbyt często dlatego poszukuje farb superrozjaśnijących dobrych dla niej bo te są bardziej trwałe i nie wypłukują się aż tak ale jednocześnie bardziej niszczą włosy. gdyby trwałość tej farby z joanny była lepsza to mama by przy niej została na zawsze bo naprawdę dobrze rozjasnia ciemne odrosty i nie daje rudego koloru. a Ty na jaką farbę się zdecydowałaś? a może tak jak pisałaś rezygnujesz z domowego farbowania? ja Ci powiem, że mama nie miała jeszcze tak ładnego koloru jak ten zrobiony przeze mnie. wiadomo są luksusowe salony i tam na bank dobrze robią włosy ale kogo na to stać, mama na bank nie latałaby co miesiąc i nie płaciłaby 200 czy 300zł za farbowanie. a o tanie i dobre salony to bardzo ciężko. Aha i wiesz ja nie wiem jak Twoje włosy wyglądają poza odrostem, ze zdjęcia wnioskuję, że na długości są dość jasne- czyżby pozostałości pasemek? pytam o to bo włosy po rozjaśniaczu mogą wyjść lekko niebieskie ale to się z czasem spłuka... pamiętaj farba na początku będzie Ci sie spłukiwała z tych utlenionych włosów, ale wydaje mi się, że 2-3 farbowania i będzie równo. jak coś nie jasne to pytaj. Pamiętaj ja nie jestem fryzjerem.

    OdpowiedzUsuń
  14. możesz też od razu wykonać dwie mieszanki jedną z wodą 12% a drugą z wodą 6% albo nawet 4,5% jeśli masz bardzo jasne włosy. Najpierw tę pierwsza nałóż na odrost, poczekaj chwilę- parę minut a potem tę drugą na długość, w sumie u mamy ja tak robiłem i w sumie po godzinie czasu- woda i spieniamy i to trzymamy z 5 minut. Dlatego tak powinno się zrobić ponieważ włosy na odroście wymagają rozjasnienia a na długości lekkiego przyciemnienia lub stonowania aby było równo choć tak na prawdę bardziej równo będzie po kilku koloryzacjach tą samą farbą. jeśli zdecydujesz się na farbę superrozjasnijącą to nakładaj ją tylko na odrost bo na długości masz już jasne włosy i dopiero na koniec spryskaj włosy wodą i potrzymaj jeszcze farbę może tak z 10 minut. powinno być okay

    OdpowiedzUsuń
  15. z tego co przejrzałem Twojego bloga to masz dosyć jasne włosy skoro łapie u Ciebie zarówno casting jak i londa 12/9, u mojej mamy nie złapałaby żadna z tych farb. Efekt po londzie był całkiem całkiem, może jakbyś użyła do tej farby wodę 12% byłoby jeszcze lepiej. nie wiem... W takim razie u Ciebie gołębi popiel może chwycić na prawdę szaro więc może wypróbuj standardowe farby popielate bo ta z joanny gołębia jest na prawdę mocno popielata, może z tej serii kolor księżycowy pył. Wiele dziewczyn w necie zachwala nutrisse 111 z wodą 12% albo wellaton 12/1, żadnej z tych nie znam z mamy doświadczeń- obie są superrozjaśnijące. musisz próbować na małym fragmencie odrosta. Mama miała nawet w miarę fajny efekt po wellatonie 8/1 i 9/1. w każdym bądź razie szukaj odcieni popielatych- zimnych, no i woda 12% i powinno być okay. zależy jak bardzo jasny kolor chcesz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czy jest możliwość skontaktowania sie z Tobą przez maila panie "anonimowy specjalisto"??? :) jesteś świetny i chce Ci powierzyć mój włosowy problem,ale to za dużo opowiadania jak na bloga...:( oczywiscie temat blond;) baaaardzo proszę o pozytywne rozpatrzenie mojej prośby:)
      Czekam z niecierpliwością !!!!
      Ola^^

      Usuń
    2. Jestem tu nowa i bardzo potrzebuje pomocy co do mojego juz dawno przekletego blondu ;) ale chcilabym sie z Tobą skontaktować przez maila:)

      Usuń
    3. Baaaaaaardzo proszę o pozytywne rozpatrzenie mojej prośby. Moje włosy to ciemny blond i wszystko co nakładam wychodzi jak nie rudawe to znów jak żółte jajo:(:(:(:( chce teraz spróbować loreal preference california naturalny blond

      Usuń
  16. Właśnie jedna czytelniczka też polecała na moje włosy wellaton 12/1. ja nie zdecydowalam sie jeszcze, ale po czterech niewypalach wątpie, ze bede szla w to dalej. z drugiej strony zniecheca mnie wizja siana na glowie po rozjasniaczu. ciezke dylematy blindynki ;) moje wlosy na calosci wcale nie sa takie jasne... jasne są pasemka, ale pozostalosc jest dokladnie w kolorze odrostu.

    OdpowiedzUsuń
  17. a ile procent ma oxydant zalaczony do stockholma? 6% czy 9%?

    OdpowiedzUsuń
  18. nie wiem na co liczyłaś. To oczywiste,że Ci nie wyjdzie ten kolor. Wystarczy popatrzeć na pudelko,masz za ciemne włosy do tej farby. Lepiej kup sobie profesjonalna farbe i wybierzesz odpowiedni oksydant.

    OdpowiedzUsuń
  19. Używam tej farby, a mój kolor to jasny blond, uwielbiam ta farbe. włosy po niej maja piekny kolor, taki sam jak na zdjeciach farby. Polecam dla jasnych blondynek. Oraz takich farb nie uzywa sie na ciemne włosy;] to chyba jasne ze nic nie wyjdzie.

    OdpowiedzUsuń
  20. Anonimowa radziła, żebyś trzymała farbę godzinę czasu.. na 12%... toż to zabójstwo dla włosów. Lepiej zrobić podkład z farby rozjaśniającej i dać na to docelowy kolor, jeśli chcesz uzyskać superjasny blond. Dla niższych odcieni wystarczy użycie farby z bardzo jasnym popielatym blondem na wodzie 9%. Osobiście polecam Wellaton, który mi służy od ponad roku.

    Na odwrocie pudełka jest obrazkowe info, że farba nadaje się najniżej do włosów o kolorze odrostów blond, czyli średni blond, dlatego nie miała prawa wyjść. a wyszło niespodziewanie równo :)

    10,21 jest na wodzie 6%.

    OdpowiedzUsuń
  21. kochana najpierw rozjasniacz z przerwami klika miesiecy na poczatku zawsze tak jest stopniowo pomalutku z czasem farba i dojdziesz wiadomo trzeba czasu i cierpliwosci najlepiej isc do fryzjera :p ja z chodze juz rok na poczatku balejaz u fryzjera pozniej z czasem z przerwami całe wlosy farba drugi raz w zyciu z czarnego i nadal nie mam platynowego blondu ktory chce miec i bede miała predzej czy pozniej a jak nie masz takiej cierpliwosci to zafarbuj na naturalny poczekaj nic z nimi nie rób i idz za rok do fryzjera to ci rozjasni pewnie na poczatku balejaz pozniej coraz bardziej

    OdpowiedzUsuń
  22. ja maluje rozjasniaczem z subriny i woda 6% z joanny takze pol godziny to maks, inaczej wlosy Ci wypadna po tej 12 :P

    OdpowiedzUsuń
  23. mi tą farbą wychodziło taki sam pomarańczowy odcień :), żadna drogeryjna farba nie dała mi efektu jaśniutkiego zimnego blondu, mimo że mój naturalny kolor jest na poziomie 8, jedynie safira blask księżyca,a z fryzjerskich farb też tylko wella dawała rade

    OdpowiedzUsuń