farba Wellaton 12/1 brdzo jasny blond popielaty

Dałam jeszcze jedną szansę farbie sklepowej. Zdecydowałam się na Wellaton 12/1, bo ma dobrą reputację na blogach, a że w Drogerii Natura był za 10 zł to cena mnie przekonała (w Rossmannach w promocji też kosztuje 10 zł, a można ją dostać w wielu innych miejscach, np. Carrefour, Tesco itd.). Mieszankę należy przygotować samodzielnie. Wychodzi dość gęsta konsystencja - dzięki czemu nie spływa z głowy i dobrze się ją aplikuje. minus jest taki, że nie starcza na całość włosów. Farba ma drażniący intensywanie chemiczny zapach. Trzymałam ją 50 minut i nie szczypała w skórę głowy. Odżywka dołączona do zestawu jest fenomenalna, ale wystarczyła mi tylko na jedno zastosowanie. Kupowałam ją wcześniej wielokrotnie w Rossmannie (tubka 30 ml za około 7 zł).
Farbę położyłam na trzytygodniowy odrost i na całość L'oreal Recital Preference w odcieniu Stockholm. Tu relacja z farbowania: http://blond-bunny.blogspot.com/2011/11/farba-loreal-recital-preference.html
efekty: zdjęcie bezpośrednio po: zdjęcie bez lampy w świetle dziennym:
jak dla mnie nie ma tu żadnych popielatych tonów, dostrzegam jedynie zrudziałe zółtko. Odrost chwycił, ale kolor znów nie wyszedł zbyt jasno i tak jak bym chciała.
Na dzień dzisiejszy odpuszczam sobie domowe eksperymenty. moje włosy są bardzo oprone i jak widać nie chcą współpracować z farbami sklepowymi.

18 komentarzy:

  1. ja wczoraj "zdradziłam" swojego ulubionego Garniera na rzecz pianki Wellaton i myślę, że Garnier leeepszy o wiele :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Na 3 zdjęciu kolor wyszedł całkiem jasny, widocznie zastosowana farba jest zbyt słaba dla Ciebie i zbyt mało popielata. Jeśli użyłabyś jej z wodą 12% wyszłoby jaśniej ale czy bardziej popielato to nie wiem... kup sobie fioletowy szampon z mariona ultra mocny i umyj nim włosy zgodnie z instrukcją, będzie o niebo lepiej. Poszukaj wśród farb profesjonalnych ale z tego co wiem to nutrisse 111 wychodzi dość popielato tyle, że z wodą 12%.

    OdpowiedzUsuń
  3. spójrz na zdjęcie opakowania farby z tyłu, na próbniku jest kolor, który ty uzyskałaś więc pewnie masz kolor jasny brąz.

    OdpowiedzUsuń
  4. a jak Ci chwyciło na naturalnym odroście? bo jeśli ładnie, nie żółto i nie rudo to znaczy, że farba jest dla Ciebie, na tych farbowanych włosach za pierwszym razem nie wyjdzie Ci żadna farba, co najmniej dwa farbowania farbą superrozjaśniającą czyli właśnie np. tym wellatonem, są potrzebne żeby ten stary kolor usunąć.

    OdpowiedzUsuń
  5. na odroście chwyciło mi dokładnie tak jak widać na zdjęciu. odcień na ostatnim zdjęciu wygląda całkiem autentycznie. Właściwie nie widzę różnicy w kolorze na odroście i na farbie.

    OdpowiedzUsuń
  6. no to super Ci chwyciło moim zdaniem, wiadomo,że na tych farbowanych wyjdzie zawsze ciemniej ale jeszcze jedno farbowanie i będzie lepiej,

    OdpowiedzUsuń
  7. a powiedz mi jaki kolor ma ta farba po wymieszaniu jej z utleniaczem? ciemnieje na włosach? ma może niebieski albo fioletowy kolor?

    OdpowiedzUsuń
  8. nie ciemnieje na głowie i nie ma niebieskiego/ fioletowego odcienia. Mieszanka jest w kolorze złocisto - miodowym. Przez cały czas jest w takim samym jasnym kolorze...

    OdpowiedzUsuń
  9. Polecam Ci farby, których mama użyła: igora royal 12.111 (intensywnie cedrowa czyli mocno szara- dzięki czemu nieutralizuje rude tony) oraz montibello 1011 (intensywnie popielata). Obydwie są superrozjaśniające i po obydwu wychodzi ładny beżowy blond na szatynowatych włosach- u Ciebie powinno wyjść jeszcze lepiej. Musiałabyś ich użyć z wodą 12%, mama tez tak robi . ta igora kosztuje na allegro około 35zł z przesyłką natomiast montibello jest do zdobycia w polwellu za około 25zł. Każda z nich daje porównywalny efekt nawet na opornych włosach. Niedługo mama będzie testować farbę z avonu 12.01 z wodą 12%, zobaczymy jak wyjdzie, dam znać czy warta zachodu- mama ma jeszcze bardziej oporne włosy od Twoich.

    OdpowiedzUsuń
  10. dzięki za info - nie słyszałam wcześniej o tych farbach. a znasz może jakiś sposób na wypłukujący się kolor? Zauważyłam, że mi bardzo szybko spiera się kolor - własciwie już po dwóch tygodniach jest widocznie brzydszy.

    OdpowiedzUsuń
  11. mama stosuje bardzo fajną odżywkę z avon- nazywa się to kuracja przedłużająca trwałość koloru i na prawdę przedłuża trwałość, ciężko dostępna teraz jest z katalogu, wiem, że jest w zestawie teraz jakimś w katalogu 1/2012. ta odżywka jest bez spłukiwania i przypuszczam, że jest naładowana silikonami, które chronią kolor- tworzą one wodoodporną powłokę na włosach, która zapobiega wypłukiwaniu się koloru. Jeśli nie lubisz silikonów to szukaj tzw. kwaśnych szamponów i odżywek (masek), one zamykają łuski włosów i zapobiegają wypłukiwaniu się koloru. Dla zwolenniczek naturalnych metod polecam płukanie włosów wodą z cytryną, która też zakwasza. A co do tych farb to wydaje mi się, że u Ciebie każda popielata farba superrozjaśnijąca zadziała, po prostu ten wellaton ma mało popielu w sobie. Dużo popielu ma garnier nutrisse 111 (dla Ciebie polecam wodę 12% do tej farby), albo profesjonalne farby z dwiema jedynkami po numerku np. 12.11 majiblond loreal albo alfaparf 11.11 itd itp. A jak u Ciebie się ten wellaton sprawuje? przekonałaś się do niego? aha bardzo dobre jest też na wypłukiwanie się koloru to serum pantene color exclusive.

    OdpowiedzUsuń
  12. średnio się przekonałam, bo co prawda rozjaśnił moje stosunkowo ciemne odrosty, ale z drugiej strony wyszedł żółtawo i widzę, że szybko się wypłukuje ,a myję włosy co drugi dzień zmieniając szampony. ostatnio sporo czytalam w necie o farbach Joanna Naturia Color. Zastanawiam się czy nie uderzyć w tym kierunku. Co myślisz? Warto próbować, widząc jakie efekty dotychczas uzyskałam?

    OdpowiedzUsuń
  13. mi też zżółkły włosy po niej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moze ci zżółkły, ale powinnaś napisać "mnie też..."
      a nie "mi też..."

      Usuń
  14. boże ja ma to samo nie mogę za Chiny rozjaśnić sobie odrostu mam ciągle złoty po wszystkich farbach, a nie chcę już używać rozjaśniaczy bo masakrę przecie mi to czyniło! ja też miałam po wellatonie tyle że 12/0 złote odrosty a resztę zupełnie białą!! koszmar!! to nie dla mnie...teraz chcę zrobić mój ulubiony Wellaton 10/0 tyle że z woda 12% ...bo już innych pomysłów nie mam, ale ja chcę teki słoneczny kolor nie popielaty..

    Lila.

    OdpowiedzUsuń
  15. aha :) czyli wellaton też był. Dla włosów wchodzących w żółte tony, wybiera się farby opalizujące. a ponieważ czesto towarzyszy im tez rudy refleks, tzreba by wyszukać coś pośrodku. Ciekawe, jak spisałaby się taka z 21 po przecinku, ale na wysokiej wodzie? albo podwójna natura (z 0 po przecinku)mieszana z opalizującą?

    OdpowiedzUsuń
  16. no właśnie - było prawie wszystko oprócz Palette ;)
    nawet profesjonalne fryzjerskie farby na moich włosach żółkną :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Powinnaś użyc farby 12/89jest bardziej zimny i wyjdzie ładniej bardziej perłowo

    OdpowiedzUsuń